Scroll to top

Święta Katarzyna, Zamek Topacz oraz Kąty Wrocławskie były w tym roku arenami miniturniejów łuczniczych, które zorganizowaliśmy dzięki wsparciu powiatu wrocławskiego. Z pewnością była to świetna okazja do poznania łucznictwa i być może złapania sportowego bakcyla.

UKS Luks dla wszystkich

Zawody miały charakter otwarty i nawet osoby, które do tej pory nie miały styczności z łucznictwem mogły spróbować swoich sił. Dzięki krótkiemu przeszkoleniu wielu amatorów sprawdziło swoje umiejętności.

W amatorskiej kategorii dzieci triumfami podzielili się Franciszek Jakobczyk, Wiktoria Graniczkowska i Malwina Szczerbuk. Również wśród dzieci i w stawce OPEN każdy z turniejów miał innego triumfatora. W młodszej stawce najlepsi na koniec okazali się Zuzia Małęcka i Krzysztof Pyryt. Wśród dorosłych dziesięć punktów zgromadzili Paweł Piesik, Wojciech Sawa i Kamil Ściana.

Gościnność gospodarzy

W stawce młodzików wyczynowców najlepszy okazał się dopiero zaczynający przygodę z łucznictwem w UKS Luks: Jan Zatoka. W kategorii OPEN zawodnicy klubu okazali się na tyle gościnni, że najlepszy został Paweł Hodowany. Strzelający z tradycyjnego łuku zawodnik był lepszy od Łukasza Łuniewskiego i Aleksandry Szczerbuk.

Czytaj też: Maciejewski i Rumelets walczyli w Kielcach

Warto zaznaczyć, że finałowa runda turnieju odbyła się podczas dożynek gminnych w Kątach Wrocławskich, gdzie poza sportową rywalizacją, można było spróbować swoich sił w łuczniczym paintballu oraz w zawodach flu-flu.