Scroll to top

UKS Luks, kolejny raz udowodnił, że mimo „młodego wieku” walczy z najlepszymi i odnosi sukcesy na arenie ogólnopolskiej. W miniony weekend zawodnicy walczyli w pierwszej rundzie Pucharu Polski oraz rozgrywkach pierwszej ligi łuczniczej. Debiut w zespołowej rywalizacji zakończyli triumfem!

Wygrana w debiucie!

Do rywalizacji w Bytomiu przystąpiła szóstka łuczników UKS Luks. W stawce kobiet barwy klubowe reprezentowały Izabela Piasecka i Grażyna Brodowicz. Wśród panów na linii strzelań pojawili się Stanislav Rumelets, Krzysztof Żybura, Łukasz Łuniewski oraz powracający po kilkumiesięcznej przerwie do rywalizacji na ogólnopolskim poziomie: Kasper Helbin.

W rozgrywkach pierwszej ligi do wyników końcowych bierze się rezultaty trzech najlepszych łuczników z czterech zgłoszonych. Męska drużyna, która pierwszy raz w historii klubu wzięła udział w tej formie rozgrywek, zapisała się na kartach historii jako triumfatorzy! Ekipa z Kasprem Helbinem na czele zrobiła wszystko, by jak najlepiej wykorzystać formę najlepszego zawodnika i nie zaprzepaszczać jego starań! Rekordy życiowe sprawiły, że w Bytomiu nie było mocnych na UKS Luks!

Indywidualny sukces

Wszyscy zawodnicy rywalizowali również w indywidualnej rywalizacji. Z kwalifikacji do najlepszej 32 awansował Kasper Helbin, który znalazł się na szóstej pozycji. W sobotnim występie ustanowił nowy rekord klubu na 2x70m i 4x70m. Drugim najwyżej sklasyfikowanym zawodnikiem był Łukasz Łuniewski, któremu nieco zabrakło do awansu. Łucznik uzyskał jednak rekordy życiowe na 70m, 2×70, i 4x70m. Tuż za nim znalazł się Krzysztof Żybura, który może pochwalić się nowym rekordem życiowym na 4x70m. Stanislav Rumelets uzupełnił męski skład ekipy i pomimo pewnych trudności wraca z Bytomia z nową wiedzą na przyszłe starty.

Wśród pań Izabela Piasecka wystrzelała rekord klubu na 4x70m, co dało miejsce tuż za premiowaną awansem 32-ką. Grażyna Brodowicz znalazła się kilka miejsc niżej z rekordem życiowym na 70m i 4x70m.

W pojedynkach Kasper Helbin pewnie przeszedł fazę 1/16 pucharu. Wynikiem 6:2 wygrał również bój w 1/8 finału i był o krok od fazy medalowej. W 1/4 finału w niezwykle zaciętym pojedynku zadecydowała ostatnia strzała. W barażu lepiej spisał się jednak rywal, który ostatecznie dotarł do finału zawodów. Kasper Helbin finalnie zakończył zawody na piątej pozycji.

Mówią po zawodach

Kasper Helbin: – Łucznictwo jest sportem wiecznego niedosytu, jednak pomimo tego niedosytu jestem zadowolony ze swojej postawy oraz występu moich zawodników i zawodniczek. Po raz kolejny poprawiliśmy rekordy klubu oraz rekordy życiowe. W debiucie w I lidze łuczniczej wygrywamy pierwszą rundę! Byliśmy lepsi od zespołu, który w swoich szeregach posiada wysokostrzelających, tegorocznych reprezentantów Polski. Osobiście udowodniłem sobie, że pomimo obciążenia pracą i obowiązkami nadal jestem w stanie rywalizować na arenie ogólnopolskiej.

Łukasz Łuniewski: – Drużynowe sukcesy cieszą najbardziej. Pokazaliśmy, że jesteśmy niezwykle równym, mocnym dodatkiem dla Kaspra, który na razie jest poza naszym zasięgiem. Robimy, co możemy, by w przyszłości mu dorównać i walczyć o jeszcze lepsze rezultaty. Osobiście bardzo mocno cieszą mnie osobiste rekordy, które pokazują, że rozwijam się i idę w dobrą stronę. Co więcej zrealizowałem kolejny punkt mojego wieloletniego planu, co jeszcze mocniej buduje przed dalszą pracą.

Wszystkie informacje dotyczące klubu można znaleźć na facebookowym profilu: https://www.facebook.com/uksluks.

Dodatkowe materiały pojawiają się na Instagramie: https://www.instagram.com/uks_luks/. Zapraszamy również na stronę internetową: uksluks.pl